Interpelacja w sprawie problemów producentów materiałów budowlanych, związanych z wycofaniem z dniem 1 kwietnia 2006 r. Polskiej Normy, jaką musiały do tej pory spełniać ich wyroby

Interpelacja w sprawie problemów producentów materiałów budowlanych, związanych z wycofaniem z dniem 1 kwietnia 2006 r. Polskiej Normy, jaką musiały do tej pory spełniać ich wyroby

   Szanowny Panie Ministrze! Od 2004 r. do końca marca tego roku równolegle obowiązują stare polskie normy na wyroby budowlane oraz nowa europejska norma zharmonizowana, która wynika z regulacji unijnych. Z końcem marca tego roku kończy się jednak okres współistnienia, czyli równoległego obowiązywania obu tych norm. W okresie współistnienia obu norm, producent mógł sam zdecydować, czy deklaruje zgodność ze starą normą stosowaną dotychczas, czy już z nową, zgodną z regulacjami unijnymi.    Teraz, w myśl obowiązujących przepisów, wszystkie wyroby wyprodukowane po 1 kwietnia 2006 r. muszą być zgodne z nową europejską normą zharmonizowaną. I na to producenci są przygotowani. Problem dotyczy jednak tych wyrobów, które zostały wyprodukowane jeszcze przed końcem marca tego roku, ich zgodność została przed końcem marca oceniona jeszcze według dotychczasowych, starych norm i na tej podstawie producent wystawił Krajową Deklarację Zgodności, w której stwierdził, że wyroby z danej partii mogą być wprowadzone do obrotu i bezpiecznie wykorzystane.    Do końca lutego 2006 r. panowała opinia, że wszystkie wyroby, których zgodność z obowiązującymi normami została dokonana przed końcem marca, a więc przed wycofaniem starych norm, nawet po 1 kwietnia 2006 r. będą mogły zostać wprowadzone do obrotu na podstawie dotychczasowych zezwoleń. Pod koniec lutego pojawiła się jednak odpowiedź Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego (sygn. akt DWB/INN/4233/3613/AC/05) na pytania jednej z organizacji zrzeszających producentów materiałów budowlanych dotycząca właśnie tej sprawy. W odpowiedzi tej przedstawiciele Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego podali w wątpliwość dotychczasową opinię. Ich zdaniem, producenci po to mieli okres współistnienia norm, żeby pozbyć się zapasów magazynowych w takim stopniu, żeby na dzień 31 marca 2006 r. nie mieli żadnych wyrobów, które zostały ocenione jeszcze zgodnie ze starymi normami. Jeżeli takie materiały pozostaną w posiadaniu producentów, to po 31 marca, by wprowadzić je do sprzedaży, zdaniem Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, konieczne będzie ponowne dokonanie oceny, ale w odniesieniu już do tej nowej europejskiej normy zharmonizowanej. GUNB jednocześnie zastrzega, że udzielona odpowiedź nie jest oficjalną wykładnią prawa.    Taka interpretacja przepisów jest wielce krzywdząca dla producentów materiałów budowlanych. Po pierwsze, zmusza się ich w ten sposób do ponoszenia po raz kolejny kosztów oceny zgodności ich wyrobów ze standardami technicznymi, a, po drugie, w odniesieniu do niektórych wyrobów, dotyczy to szczególnie większych producentów, którzy swoje wyroby oznaczają w sposób trwały, może to oznaczać konieczność zniszczenia ich, ponieważ ze starym oznakowaniem nie będą mogły zostać wprowadzone do obrotu.    Oznacza to, że może dojść do tak kuriozalnych sytuacji, że tylko część partii materiałów budowlanych wyprodukowanych przed końcem marca 2006 r., mimo że całość została oceniona według Polskiej Normy, będzie mogła zostać sprzedana, ponieważ przed 1 kwietnia 2006 r. została odstawiona do hurtowni, a część nie, bo pozostała na placu u producenta.    Wobec powyższego pytam Pana Ministra:    - Czy możliwe jest wprowadzenie do sprzedaży po 1 kwietnia 2006 r. materiałów budowlanych wyprodukowanych do 31 marca 2006 r., których parametry zostały uzgodnione z dotychczasową, wycofywaną Polską Normą? Problem ten może być szczególnie istotny dla drobnych producentów, którzy posiadają dość duże zapasy magazynowe swoich wyrobów z poprzedniego roku, a nawet sprzed dwóch lat.    - Jednym ze sposobów na pobudzenie do szybszego rozwoju polskiej gospodarki ma być położenie większego nacisku na rozwój budownictwa, które ma być z kolei kołem zamachowym napędzającym koniunkturę w innych gałęziach gospodarki. Czy nakładanie na producentów materiałów budowlanych kolejnych obciążeń to właśnie tworzenie przyjaznego klimatu dla rozwoju budownictwa?    Z poważaniem    Poseł Wojciech Wilk    Warszawa, dnia 23 marca 2006 r.





hurtownia artykułów dziecęcych ubranka do chrztu wywiady pamietniki-dzienniki mitologia Muzyka dance studios in cincinnati Materace promocja Baterie podtynkowe Pediatra Sosnowiec music muralino13schillertest